Jak mogę być odpowiedzialny za siebie, gdy nie mam do siebie wszystkich praw? Podlegam tysiącom konieczności, na które nigdy nie wyrażałem zgody. Skazany na bycie ssakiem, człowiekiem, Polakiem – ja sam może wolałbym być ptakiem? Co dzień opada mnie sfora nudnych głodów, ciała i duszy, których jeśli nie nakarmię – one nakarmią się mną.

     Zaprawdę, nie żądajcie, abym się zachowywał w pełni odpowiedzialnie –  gdy nie mam do siebie pełni praw.