Gnothi seauton, „Poznaj sam siebie”, głosił napis na frontonie świątyni Apollina w Delfach. Owszem, poznanie siebie ma sens, ale już doznanie, czy doznawanie – niekoniecznie. Bo któżby lubił doznawać siebie w bólu, strapieniu, poniżeniu, od których trudno w życiu uciec? Nie ma jednak poznania bez doznania. I wobec tego reguła gnothi seauton nie wydaje mi się uniwersalnie słuszna.