Większość z tego czym jestem zawdzięczam spotkaniom dalekim, a nie bliskim. Ukształtowali mnie ludzie nieznajomi, przez swoje książki, przez obrazy, muzykę, architekturę, przez całą kulturę, którą stworzyli. Ludzie bliscy, rodzina, sąsiedzi, koledzy niezbyt wiele w mojej biografii znaczą. Lubię ich wszystkich serdecznie, ale to, czym jestem, zawdzięczam obcym. Prawdziwymi bliskimi są dla mnie ludzie dalecy. Czyli tacy, jak wy.